W Planetarium Centrum Nauki Kopernik pokazaliśmy najlepszy futbol w zupełnie niezwykłym wydaniu. Przedstawiliśmy nowy sposób przeżywania piłkarskich emocji, którego nikt nie mógł sobie nawet wyobrazić. „Event nie z tej ziemi” był spektaklem, w którym przez dwa dni byliśmy świadkami ćwierćfinałowych zmagań UEFA Champions League. Po raz pierwszy w Polsce i Europie została zastosowana technologia Unreal Engine na ekranie 360°. Przeżyjcie ponownie z nami namiastkę tego nieziemskiego widowiska dzięki materiałowi wideo zza kulis.
Warto wspomnieć o unikatowości wydarzenia pod względem technologicznym. W warszawskim Centrum Nauki Kopernik chcieliśmy podkreślić wyjątkowość rozgrywek Ligi Mistrzów UEFA. Dziś wiemy, że idealnie się to udało.
Kopuła Planetarium o średnicy 16 metrów zamieniła się w gigantyczny ekran 360 stopni. Obraz otaczał widzów z każdej strony, wciągając ich do środka wydarzeń. Każde podanie, każdy strzał, każda akcja były bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Format mogący wyświetlać nawet rozdzielczość 4K na 4K sprawił, że transmisja wyglądała niemal nierealnie – jakby boisko znajdowało się tuż nad głowami widzów. A nad nim… prawdziwe gwiazdy. Na kopule odwzorowano układ nieba, który w tych dniach był widoczny nad Warszawą. Futbol i kosmos połączyły się w jedną, hipnotyzującą całość.
„Wejście” na transmisję poprzedziła efektowna sekwencja graficzna. Gwiazdki znane z oficjalnej piłki meczowej Ligi Mistrzów UEFA stworzyły na kopule wirtualny dach, który później zamienił się w prawdziwą „Drogę Mleczną”, towarzyszącą zebranym już do końca meczów. Mamy nadzieję, że materiał wideo chociaż trochę odda emocje, które towarzyszyły zaproszonym gościom. To naprawdę było nieziemskie wydarzenie.
Kopuła Planetarium o średnicy 16 metrów zamieniła się w gigantyczny ekran 360 stopni. Obraz otaczał widzów z każdej strony, wciągając ich do środka wydarzeń. Każde podanie, każdy strzał, każda akcja były bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Format mogący wyświetlać nawet rozdzielczość 4K na 4K sprawił, że transmisja wyglądała niemal nierealnie – jakby boisko znajdowało się tuż nad głowami widzów. A nad nim… prawdziwe gwiazdy. Na kopule odwzorowano układ nieba, który w tych dniach był widoczny nad Warszawą. Futbol i kosmos połączyły się w jedną, hipnotyzującą całość.
„Wejście” na transmisję poprzedziła efektowna sekwencja graficzna. Gwiazdki znane z oficjalnej piłki meczowej Ligi Mistrzów UEFA stworzyły na kopule wirtualny dach, który później zamienił się w prawdziwą „Drogę Mleczną”, towarzyszącą zebranym już do końca meczów. Mamy nadzieję, że materiał wideo chociaż trochę odda emocje, które towarzyszyły zaproszonym gościom. To naprawdę było nieziemskie wydarzenie.
Jako CANAL+ zabraliśmy gości w niezapomnianą podróż, która bezapelacyjnie zostanie z nami na długo. Wszyscy goście spotkali się ze światem wychodzącym poza granice tradycyjnej telewizji – prosto do świata, w którym futbol spotyka kosmos. To była pierwsza taka realizacja w Polsce i Europie i jedna z pierwszych na świecie. Podobne transmisje były do tej pory przeprowadzane tylko w USA.
„Event nie z tej ziemi” wyznaczył nowe horyzonty transmisji sportowych. Udowodniliśmy, że nie boimy się innowacji, a piłka nożna może być jeszcze bliżej kibica – bardziej intensywna, bardziej angażująca i bardziej spektakularna niż kiedykolwiek wcześniej. To nie były zwykłe wieczory z Ligą Mistrzów UEFA. To nowe doświadczenie, które naprawdę sięga gwiazd – dosłownie i w przenośni. „Event nie z tej ziemi” był oficjalnym wydarzeniem UEFA Champions League w Polsce i jednocześnie kulminacją kampanii CANAL+ „Futbol nie z tej ziemi”.
Błażej Wiciak, dział komunikacji sportowej


