To były dwa wieczory, które na nowo zdefiniowały sposób przeżywania piłkarskich emocji. Jako CANAL+ zabraliśmy naszych gości w podróż poza granice tradycyjnej transmisji – prosto do świata, w którym futbol spotyka kosmos. „Event nie z tej ziemi” w Planetarium Centrum Nauki Kopernik to był spektakl. Niesamowite dwa ćwierćfinały UEFA Champions League i pierwsze użycie w Europie i Polsce technologii Unreal Engine na ekranie 360 kopuły dały nieprawdopodobny efekt, a oglądający zobaczyli wydarzenie, które będą pamiętać na lata.
„Event nie z tej ziemi”, czyli futbol, który dosłownie sięga gwiazd

Technologia, która buduje emocje
„Jesteśmy innowacyjni, odważni i robimy naprawdę niesamowite rzeczy”
– Skąd pomysł na Planetarium? Szukaliśmy miejsca, gdzie jeszcze nikt w Polsce nie oglądał meczu na taką skalę i z takim rozmachem. Poza tym nasza kampania rozgrywek „UEFA Champions League” nosiła nazwę „Futbol nie z tej ziemi”. Na jednym z naszych spotkań pojawił się pomysł: Liga Mistrzów, gwiazdy, Planetarium Centrum Nauki Kopernik. Pierwsze co usłyszeliśmy, że się nie da, bo w Europie tego jeszcze nikt nie zrobił na skalę, o której myśleliśmy. Użyliśmy technologii Unreal Engine, znanej z gier komputowych. Sport był transmitowany z jej użyciem, ale z tego co sprawdzaliśmy tylko w USA, m.in. Las Vegas. Coś było niemożliwe, a jednak daliśmy radę. To najlepszy dowód na to, że jesteśmy innowacyjni, odważni i robimy naprawdę niesamowite rzeczy – mówi Ewa Soroka, dyrektor marketingu CANAL+

Ewa Soroka (dyrektor marketingu CANAL+) i Michał Kołodziejczyk (dyrektor redakcji sportowej CANAL+)
Oficjalny event UEFA Champions League. Doświadczenie, które angażuje wszystkie zmysły










































































































